no no pani Roszkowska, długo ogladam Twoj blog i ciagle zastanawiam sie czy jestes młoda laska co jeździ na Woodstock, czy stateczna kobieta z dzieckiem? :) w tym roku lech był dobry!
katarzyno, nie wszystko widzisz mieści się w ścisłych definicjach:) i o to tu chodzi. ideały normatywne nie istnieją, choć ciężko uwolnić się od myślenia, do którego przywykliśmy, a warto! a swoją drogą-ciekawy początek dyskusji byłby to. pozdrawiam serdecznie!
musze jeszcze powiedziec, ze to, iż wiele rzeczy moge sobie dopowiedziec tutaj sama, albo za kazdym razem opowiedziec przy kazdym obrazku inną historyjke powoduje ze odwiedzam bloga po raz kolejny. ten styl był rowniez na fotelu. pozdrawiam i zajrze tu jeszcze niejeden raz:) kasiapelasia.blog.pl
a kasiapelasia miala chyba na mysli doslownie woodstock, bo lech tez byl tam sponsorem. zeby nie bylo, mnie to nic nie przeszkadza, z ciekawosci sprawdzilam ;)
bylo bardzo fajno tym razem
OdpowiedzUsuńno no pani Roszkowska, długo ogladam Twoj blog i ciagle zastanawiam sie czy jestes młoda laska co jeździ na Woodstock, czy stateczna kobieta z dzieckiem? :) w tym roku lech był dobry!
OdpowiedzUsuńkatarzyno, nie wszystko widzisz mieści się w ścisłych definicjach:) i o to tu chodzi. ideały normatywne nie istnieją, choć ciężko uwolnić się od myślenia, do którego przywykliśmy, a warto!
OdpowiedzUsuńa swoją drogą-ciekawy początek dyskusji byłby to.
pozdrawiam serdecznie!
musze jeszcze powiedziec, ze to, iż wiele rzeczy moge sobie dopowiedziec tutaj sama, albo za kazdym razem opowiedziec przy kazdym obrazku inną historyjke powoduje ze odwiedzam bloga po raz kolejny. ten styl był rowniez na fotelu. pozdrawiam i zajrze tu jeszcze niejeden raz:) kasiapelasia.blog.pl
OdpowiedzUsuńa kasiapelasia miala chyba na mysli doslownie woodstock, bo lech tez byl tam sponsorem. zeby nie bylo, mnie to nic nie przeszkadza, z ciekawosci sprawdzilam ;)
OdpowiedzUsuń