wtorek, 8 czerwca 2010

bez kagańca gryzie do krwi bez ostrzeżenia.
w kagańcu kłapie paszczą i atakuje każdego, kto się poruszy, odezwie, nie tak spojrzy.
na smyczy szczeka wściekle tak długo, aż ochrypnie, samą zaś smycz systematycznie i bardzo skutecznie podgryza w jednym miejscu:>
Nigdy nie zaznał przemocy ze strony człowieka- otoczony miłością od szczenięctwa.
Kupiony za 50 zl na stadionie.
Nieodgadniony.

ps. aha, ten pies to suczka:). nie żeby to miało coś tłumaczyć!

1 komentarz:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.