piątek, 13 sierpnia 2010

rzeczy






Kot, a rozwój duchowy i samoświadomość.
Obserwacje: kot z uporem kładzie się na następującym fragmencie (zupełnie nie wiem dlaczego, może chce zgłosić samokrytykę w związku z nadmierną pożądliwością względem smakowitych kąsków?):
"(..)wraz z postępem utrwalasz w sobie (samo)świadomość bycia podmiotem niezależnym od przedmiotu. Przyzwyczajasz się do tego, ze nie jesteś tożsamy z przedmiotami, ale wolny od nich (...) stopniowo uwalniasz się od przedmiotowej zażyłości, poprzez przenoszenie tożsamości na podmiotowość. W rezultacie wzrasta w tobie świadomość bycia podmiotem transcendemującym przedmiotowy świat, a to jest wzrostem świadomego przebywania na płaszczyźnie podmiotowej, która przestaje być stopniowo niezrozumiała. Tak osiągasz wyższy stopień wyniesienia siebie poza przedmiot i świat, utrwalając się w tożsamości z sobą jako samoświadomością."
to wydaje się być oczywiste, ale naprawdę jest sporo ludzi na tym świecie, którzy Lubią Rzeczy.

kto
wje
ten
rozum zje

........

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.