Kolory, zapachy, skurcz w żołądku i chęć ucieczki - nic się nie zmieniło. Myślałam że zwymiotuję zupą mleczną, której nie jadłam od 20 lat. Przerażające gmaszysko, tego dnia zmokłe na szaro, nieprzyjazne światło, kraty w szatni,lamperia, i już wiesz, że tu krzywdzą. Gwałcą młodocianych prosto w mózg:).
Sory szkoło, ale zero sentymentu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.