czwartek, 2 września 2010

1 września godzina 7.30
Kolory, zapachy, skurcz w żołądku i chęć ucieczki - nic się nie zmieniło. Myślałam że zwymiotuję zupą mleczną, której nie jadłam od 20 lat. Przerażające gmaszysko, tego dnia zmokłe na szaro, nieprzyjazne światło, kraty w szatni,lamperia, i już wiesz, że tu krzywdzą. Gwałcą młodocianych prosto w mózg:).
Sory szkoło, ale zero sentymentu.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.